Jak stracić pieniądze i szacunek do państwa

Parę lat temu coś mnie podkusiło, żeby zainwestować w pożyczki społecznościowe w serwisie kokos.pl. Nie liczyłem na zarobek, chciałem sprawdzić jak to działa. Włożyłem kilkaset złotych. Zarabiałem na tym jakieś grosze i szybko o tym zapomniałem. Aż do dnia, w którym dwóch smutnych panów zadzwoniło do moich drzwi i machając blachami wręczyli mi zaproszenie na komendę. Na komendzie dowiedziałem się, że jestem poszkodowany przez jakiegoś oszusta, co to pożyczył i nie oddał.
Czytaj dalej →

Urząd skarbowy twoja mać

Parę lat temu nieprawidłowo wypełniłem PITa odliczając sobie od podatku oszałamiające: 1,22zł. Zostałem wezwany przez Urząd Skarbowy na kontrolę i skończyło się na pisaniu wyjaśnień i korygowaniu zeznania. W tym roku, tydzień po rozliczeniu zorientowałem się, że przez sklerozę oszukałem państwo na horrendalne 12zł, które zarobiłem udzielając pożyczki. Normalnie jestę finansistę! Nie bez powodu wspominam na czym się dorobiłem tej fortuny, bo zyski z pożyczek są inaczej opodatkowane niż dochody z tytułu pracy.
Czytaj dalej →